poniedziałek, 9 stycznia 2012

Początki są trudne.

Cześć.  Wtorek nie zapowiada się ciekawie. Chyba najcięższy do ogarnięcia dzień tygodnia. Czeka mnie jeszcze nauka z biologii. Coś trzeba powtórzyć jednak. Nie chce mi się odrabiać matmy, ale może coś zrobię. Przypomniało mi się , że nie przeczytałam w końcu tego artykułu o tym ocenianiu, kurcze. Już tylko praktycznie 4 dni i 2 tygodnie wolnego. Jakieś plany? No jakieś są. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Mam nadzieję, że dam radę zrobić wszystko co sobie zaplanowałam. Wczoraj spędziłam miło dzień ze znajomymi. Dość wesoło było, szkoda tylko, że brzuch mnie bolał i byłam nie do życia. Do tego doszło chyba przeziębienie. Czuję się fatalnie, nie ma co. Mam nadzieję, ze nie będę w ferie w łóżku leżeć, bo nie daruje sobie. Nie lubię takiego stanu rzeczy. Właśnie za pamięci. Hmmm... Ja rozumiem wszystko, inspirowanie się kimś/ czymś, ale czasem warto wykorzystać jakieś swoje pomysły. Ok, może nie miałyście tego na celu, ale tak to wyszło. A z racji tego, że byłyśmy pierwsze to wygląda to po raz kolejny na kopiowanie. Nie chodzi mi o to, że "ja pierwsza to miała, to moje!" tylko o to, że zaczyna się to robić irytujące. Kreatywność jest bardzo ceniona, nie można żyć czyimś życiem, pomysłami, wyborami. Każdy jest  inny i tego się trzymajmy, nie starajcie się kogoś naśladować. Tak poza tym, to wpadło nowe nagranie na yt niedawno, więc jak ktoś jeszcze nie wie, to może sobie spojrzeć. I chyba jutro będę ćwiczyła na w-f'ie . Zobaczymy jeszcze jak będę się czuła.  A z tą dziewczyną no to nieźle. Ładną sobie opinię wyrobiła, chociaż na tym przykładzie można zobaczyć jak łatwo człowiek ulega. Kurde, w sumie to nie spodziewałabym się.   Dziś dzień sprzątania biurka tak? Nie obchodziłam tego święta, jaki bałagan był taki jest, ale niedługo będę musiała to zrobić, bo za dużo zrobiło mi się niepotrzebnych rzeczy. Mam wrażenie, że miałam jeszcze o czymś/ kimś napisać, ale nie pamiętam co. Niedobrze. Moja pamięć przebija wszystko. No i zaczynam odliczanie. Nie mogę się już doczekać. Dzięki Ola za ciekawą myśl.  "Kilometry nie są dobrą wymówką na złą sytuacje, bo gdy zależy Ci na kimś, starasz się, nie zależnie od tego co  Was dzieli. Najważniejsze jest to co Was łączy." I tym romantycznym akcentem żegnam się z Wami.

1 komentarz: