poniedziałek, 16 stycznia 2012

To co dziś Nas przerasta, jutro będzie niczym.

Cześć. Jeeju! Eda sobie robi kolczyk pod wargą! Też chce!;(( ale mi rodzice nie pozwalają ; / szkoda ; /   zrobię sobie taki prezent na 18-stkę ; D Mi się tam to strasznie podoba i wiem Niusiu, że Tobie nie, ale dogadamy się ; *
A co do ferii to nie wiem jak wyjdzie z tym Płockiem, bo okazuje się, że się wszyscy pochorowali... Jak ja zaczynam zdrowieć to reszta do szpitala poszła... Szkoda, ale i tak ferie zapowiadają się na najlepsze!
Wczoraj byłam u dziadków. Ciekawy incydent z tablicami. Nie rozumiem jak można wejść do kogoś na podwórko i  ukraść mu tablice rejestracyjne od auta -.- No, ale jak widać głupota ludzka nie zna granic.
Dziś praktycznie cały dzień z Olą. Kurde jak ja uwielbiam spędzać z Tobą czas... Dziękuję Ci za wszystko. Rozumiesz mnie jak nikt inny... Naprawdę zasługujesz na miano prawdziwego przyjaciela. Znasz mnie chyba najlepiej ze wszystkich. I dziękuję za wyczyszczenie klawiatury i ułożenie piosenek. A i za wczorajsze spotkanie też, a Charzunka mnie rozwala na wejściu. Po prostu ją uwielbiam i te jej fazy też.
Z Agatą, która wczoraj świętowała swoje 15 urodziny!
Ogólnie to już wysprzątałam w swoim pokoju, od razu jest lepiej ; ) Aż mama była zaskoczona jak weszła do mojego pokoju dziś. No a tak odnośnie mamy to uwielbiam z Nią rozmawiać na sprośne tematy. Doskonale rozpoznaje mój głupi uśmieszek. I tata zaczął ze mną rozmawiać! Yeah! Na razie jeszcze dość służbowo, ale poprawia się, także jesteśmy na dobrej drodze do zjednoczenia. Aha, no i nie rozmawiam z Pawłem już jakiś 3 dzień. I tak, będę się fochać póki nie przeprosisz. Ehh... męczy mnie ten cholerny kaszel... Jutro zajmę się resztą domu, chyba , że Ola przyjdzie to sobie odpuszczę.
Myślę nad zmianą. Chyba zrobię coś z włosami. Chciałam poprzestawiać sobie w pokoju, ale nie chce mi się mebli przenosić. Poza tym nie mam za bardzo pomysłu jak jeszcze nie było ustawione. Włosów malować raczej nie będę. Może zetnę? Zobaczymy. Pomyślę jeszcze. Na razie się zwijam. Cześć.

5 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. *drapie się po głowie* A co jest złego w byciu metalem?

    Nie przejmuj się facetem, mój nie lubi jak sie maluje, a tym bardziej jak mam fluid... Tak czy siak się maluje. On nie cierpi gdy latem noszę okulary przeciwsłoneczne a ja jak on nosi czapki zimą, bo śmiesznie w nich wygląda. I się przepychamy tak cały rok :) Moich kolczyków też nie lubił (miałam w porywach do dwóch...) ale jak miałam ćwieki to mówił, że cierpi za miliony ~~
    Mi od lekarza ktoś gwizdnął moje badania... Co ciekawe to była cytologia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nic złego nie ma;D ale ona chyba nie wie kim jest metal;p i trzeba sobie urozmaicać i się droczyć, bo to by była zwykła monotonia;)

      Usuń