 |
Wygrzebałam takie dość stare.
Kocham to maleństwo nad życie. |
Cześć. Jest tu tak w sumie na chwilę.Właśnie skończyłam robić prezentację na geografię. Myślę, że chyba nie jest źle. Trochę te ciekawostki głupawe, ale jak dla mojej klasy to wręcz idealne. Jutro ostatni dzień do szkoły, a jeszcze kartkówka z historii. No poezja. Lubię historię, ale nie chce mi się uczyć. Chociaż... w sumie... Dam radę. Muszę odrobić jeszcze z matmy i polaka. Chyba opiszę Ever. Tak jakoś tylko ona chodzi mi po głowie. Konkretnie mi się nie chce odrabiać z tej matmy, ale wypadałoby. Pewnie jutro zamiast wychowawczej będzie matma... Nie wiem czy to przeżyje. Poza tym muszę w końcu ogarnąć w domu. Dawno już nie miałam takiego bałaganu w pokoju. Normalnie, aż mi samej zaczął przeszkadzać. Może jeszcze dziś coś z tym zrobię, ale wątpię, bo jednak czeka mnie sporo nauki. Choroba jak na razie się rozwija. Dziś chyba miałam gorączkę, poza tym znów głowa daje o sobie znać w negatywny sposób. Dobrze, że zaopatrzyłam się w 2 pudełka chusteczek. Jutro po powrocie do domu idę spać a później sprzątam. Musze powrócić też do swojego postanowienia noworocznego, którego nie mogłam przez kilka dni przeprowadzać. Mam nadzieję, że przez weekend mi przejdzie i wyzdrowieje, bo kurde nie chce ferii przeleżeć w łóżku. I denerwuje mnie Majty i Olka. Wielka para do lizania. No, ale cóż. I tak bywa. Dobra, biorę się za ogarnięcie tych lekcji, bo się nie wyrobię. Narazie mordeczki;*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz