sobota, 14 stycznia 2012

Jestem bezsilna wobec tej odległości.

Z kiedyś tam, z Wróblem, z Płocka.
Cześć.
Ehh... Nic mi się nie chce. Kompletnie. Rano trochę posprzątałam, a później spałam. Całą noc śnił mi się Niusiu. Dość miły sen dopóki nie postanowił uciec, imprez mu się zachciało xd Muszę jeszcze sporo posprzątać, bo na razie tak z grubsza ogarnęłam. Nie wiem czy pojadę do tego Płocka, bo jak na razie nadal jestem chora. Nie podoba mi się to. Nie chcę nikogo zarazić... Taa.. No to Ola dziś baluje na studniówce. Ciekawe czy dotrzyma jutro słowa i będzie w kościele. Mam nadzieję, że będzie się dobrze bawiła. I podziwiam ją, że tyle wytrzymała (chodzi mi o paznokcie). Widać, że czego się nie robi dla miłości hah Muszę popatrzeć za jakimiś filmami. Polecacie jakieś dobre? Najlepiej komedie:) Zajęłam się już trochę matmą, bo nie chce zostawiać wszystkiego na ostatnią chwilę, poza tym nie będę miała raczej czasu. I jeszcze ta kartkówka z wos'u w poniedziałek... Tak mi się nie bardzo ona widzi. Aha, co do moich rodziców, no to historia jest dość ciekawa. Opowiem Ci Kamil jak będzie okazja:) Jutro mam zamiar jechać do dziadków. Straasznie stęskniłam się już za Majką. Już jakieś 2 tygodnie jej nie widziałam. Mam nadzieję, że nie zasypie dróg. A właśnie! Nie wiem jak u Was, ale u mnie to już biało jest i cały czas śnieg pada. Pięknie jest. Chociaż nie powiem, wolałabym, żeby drogi były przejezdne.Wpadła mi w ucho nowa piosenka. Do tego stopnia, że znów mnie wzięło na to, żeby sobie na gitarze pograć. Niestety Ola dziś nie przyjechała, bo miała choinkę w szkole także znów się nie widziałyśmy, pewnie już sporo zapomniała czego ją nauczyłam. I myślę nad końcem roku. Moglibyśmy nakręcić jakiś  film na pożegnanie. Moim zdaniem to dość niegłupi pomysł. Tak sobie oglądałam filmiki z wakacji itd i tak miło jest powspominać sobie. Dobra kończę, muszę te filmy przeglądnąć. Udanych ferii! Pa.

1 komentarz: