Ehh... Nie było mnie tutaj wczoraj, bo nie miałam czasu. Na początku dnia sprzątałam, później przejechali na "lekcje" po czym pojechałam do kościoła... taaa.. było kilka pomyłek, ale dałam radę, sama wymyślałam tekst na poczekaniu i jakoś poszło. Po powrocie męczyłam się z matmą...:( mam już przesyt tego..;/ Dziękuję Wojtek za pomoc i wytrwałe tłumaczenie mi ( godz 23 nie jest moją najlepszą porą). Dziś rano zaliczyłam zgon, no nieźle wszystkich tym wystraszyłam, no ale nie panuję nad tym, nie sądziłam, że stracę przytomność... No jak teraz tak na to popatrzę to dzisiejszy dzień od samego początku nieciekawie się zaczął. Później też czekało mnie wiele różnorakich sytuacji, Najbardziej rozbawiła mnie sesja. Spoko, nie mają własnego domu, looz xd I strasznie mnie boli, że czuję się w tej rodzinie jak obca. Nie otrzymaliśmy za grosz szacunku.Nie znoszę tych przybłąkanych panienek. Przykro mi, że tak się dzieje, że obcy są traktowani lepiej niż ja. Muszę to przetrwać. Dziewczyny będą starsze to może zrozumieją w czym rzecz. Przynajmniej mam taką nadzieję. No i w tym temacie to chyba tyle.Czeka mnie jeszcze masa nauki dziś, ale tak mi się nie chce za to zabrać, że głowa mała. Musze jeszcze napisać rozprawkę z polskiego, nauczyć się na wos i angielski... Straasznie, ale to strasznie mi się nie chce... A szczególnie z wosu... Po co ja mam się uczyć skoro i tak pewnie dostanę 3.... Już mam powoli tego dosyć... Ona za dużo od nas wymaga... Chyba muszę z nią na ten temat porozmawiać... Hmm.... Zobaczymy jeszcze. Dziś dodam to nagranie, o które prosiłam Magda. Trochę się nim pobawiłam, ale niestety nie miałam drugiego głosu, dlatego musiałam wykorzystać się podwójnie. Nie patrzcie na zdjęcia, wstawione byle jakie, byleby powstał film. No i to chyba na razie tyle, w razie mi się coś przypomni to najwyżej dodam później. Miłego słuchania, pa;* <3
http://www.youtube.com/watch?v=ciHU8iEfPPQ
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz