 |
| W każdym detalu, akordzie i dźwięku, życie bez Ciebie nie miałoby sensu... |
Głupi film! Kurna! Znów płaczę. Za każdym razem to samo. Hmm... Miłość. Taa... Niesamowicie wzruszający film. Aż mnie coś ściska. Nienawidzę go! Cholera. Ehh. Wracając do rzeczywistości. Święta będą spędzone w szpitalu. Niesympatycznie. Nienawidzę szpitali! Przytłacza mnie to miejsce. Dziwne... Boli mnie kostka i to dość mocno. Jakoś dawno nie dawała o sobie znać.... Muszę jeszcze ubrać choinkę co nie bardzo mi się uśmiecha, bo już dziś jedną ubierałam, no ale. Tak sobie myślę na temat tych szkolnych miłości...Nie chcę być niemiła i nie zrozumcie mnie źle... no ale jestem realistką. Nie chodzi o to, że źle Wam życzę czy coś... no, ale zauważcie, że wszystkie szkolne miłości rozpadają się po zmianie szkoły. Wiem, myślicie sobie "co ona gada, skoro sama nie wie jak to jest?!" , ale taka prawda. I wiele par jest tak cholernie niedobranych, że aż krew zalewa, ale życzę Wam najlepszego;) A przede wszystkim duuużo miłości. Kolejny post pisany chwilę przed północą. Telefon padł, trzeba podładować... Nadal męczę "you lost me". Są nieznaczne postępy, ale jeszcze sporo śpiewania przede mną. Cholerka jak mnie boli ta noga...Dziś przyszedł prezent dla rodziców. Taka mała motywacja ode mnie. A i pozdrawiam Dariusza, który chyba polubił moją mamę. Dzięki Wróbciu za miłą rozmowę na skajpaju. i pozdrawiam Żanety zęby, które tak wiernie mnie podziwiały. Jak na razie ode mnie to chyba tyle. Zwijam się mordki, bo jutro czeka mnie ciężki dzień. Postaram się jutro napisać dla Was coś na temat świat i te upragnione życzenia dla Was.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz