czwartek, 15 grudnia 2011
Cicho i głucho na przemian.
Jestem pod wrażeniem. Naprawdę nastawiłam się, że będzie duuzo ludzi, a tu o, pusto u dentysty było. I dobrze, nie musiałam siedzieć tam godzinami. Ogólnie nie jest źle. Od 16 nie boli mnie głowa, czuję się wspaniale. Jej, pisze to już od 18 a efektów nie widać... Wreszcie określiłam ten cholerny punkt dostępu więc jest dobrze. Muszę porozmawiać jutro z jedną z dziewczyn. Niepokoję się. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Coś czuję, że jednak coś jest nie tak... I boję się. Cholernie się boję. Niech przyjdą już te cholerne wyniki.... Aha, miałam jeszcze napisać o jazdach na wf. Po prostu leje, leje ze śmiechu. No co za panienki to szok. Weźcie się ogarnijcie. To nie jest gra na śmierć i życie. Zauważyłam, że robicie to nie pierwszy raz. I przyznaję, że specjalnie dziś tak grałam. Uwielbiam jak się złościcie. Zajebisty wytrzeszcz oczu wtedy robicie. Kocham w Was ten stan. Czasami mam wrażenie, że zaraz się na mnie rzucicie i wydrapiecie mi oczy. Ta fałszywość jest wspaniała, ale spoko. Ogólnie to mam na Was wywalone tak czy inaczej;) Nie mam zamiaru się przez Was denerwować, bo to, ze Wy macie nasrane w głowach to już Wasza sprawa;) Nie oceniajcie mnie według siebie;) I nie unoście się tak. Złość urodzie szkodzi, poza tym przeceniacie swoje możliwości;) No, tak poza tym to miałam jeszcze napisać, ze zaraz będę oglądać po raz n-ty Titanica. Obrzeram się paluszkami serowymi i znów niestety zaczęła mnie boleć głowa. Już nie jest fajnie...;/ Prostować jutro włosy?Nie chcę mi się iść jutro do szkoły, skoro znów mam być na wpół przytomna...A teraz żegnam wszystkich, których nie było, gdy ich potrzebowałam!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz