czwartek, 22 marca 2012

zawsze kiedy robię plany na przyszłość, zaskakuje mnie teraźniejszość.

Cześć. Jak minął dzień wiosny? Nieźle. Nie zapomniałam tekstu i nawet nieźle mi wyszło także nie jest źle. Jury było niesprawiedliwe, ale to już inna bajka. Jestem tylko na chwilę, bo muszę zakuwać gegrę i historię. Dzisiejszy dzień był fatalny. Dobiła mnie kartkówa z matmy. Mam już wszystkiego dość. Przez tą szkołę wysiada mi psychika. Zresztą nie tylko przez szkołe, ale mniejsza o to. Nie wiem co się dzieje i nie podoba mi się to. Przecierpię to. Zobaczymy jak dalej będzie rozwijać się sytuacja. Jeżeli chcesz to tak rozgrywać to proszę bardzo ja płakać nie będę. To Twoja sprawa i tyle. Przed chwilą wstałam, więc nawet nie zajrzałam po szkole do książek. Czeka mnie kolejna zarwana noc. Po prostu bajka... Dobra zwijam się, bo nie mam na nic ochoty, nawet żalenie się... Cześć.

1 komentarz:

  1. Jeśli to Cię pocieszy to moja szkoła też mnie dobija... I to mocno.
    Powodzenia w nauce, trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń