Cześć. Po pierwsze to chciałam potwierdzić słowa Edy, że ostatnio zrobiło się popularne zakładanie blogów. o cholera... ziewałam i mi szczęka przeskoczyła... aałaa!;((
Tak poza tym to zaczynam rewolucję w swoim życiu! TAK ! TAK! TAK! Hmmm....Mama mnie trochę zdołowała mówiąc to wszystko... I tak zrobię jak będę chciała. I tak usrałam się na jednego chłopaka. "zapomniał wół jak cielęciem był" . Mi się podoba tak jak jest. Z jednej strony mówi , ze mam dopiero 16 lat , że całe życie przede mną i żebym się wyszalałam, a z drugiej strony mam już 16 lat i mam być dorosła.Uwielbiam to niezdecydowanie... Oczekujecie ode mnie wszystkiego... ale jakoś dajemy radę:)
I rewolucję w szafie też zaczynam;) lato będzie genialne! Wczoraj wyczyściłam całą swoją porcelanę. Trochę tego było...;) szkoda, że dziś taka licha pogoda... Wróciłam z kościółka i nawet mi się nie chce wyjść na dwór... Praca z polaka już prawie skończona;) a nawet dwie, ale trzeba się za resztę lekcji może dziś wziąć. ale szczerze mi się nie chce:( Także w skrócie raz jeszcze: szykują się u mnie zmiany. Może niedługo ich dostrzeżenie nie będzie trudne. Mam taką nadzieję przynajmniej. Dobra zwija się na obiadek. Pa;)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz