niedziela, 25 marca 2012

zajmij się mną - poprosiła zapałka ogień.

Cześć. Po pierwsze to chciałam potwierdzić słowa Edy, że ostatnio zrobiło się popularne zakładanie blogów. o cholera... ziewałam i mi szczęka przeskoczyła... aałaa!;(( 
Tak poza tym to zaczynam rewolucję w swoim życiu! TAK ! TAK! TAK!  Hmmm....Mama mnie trochę zdołowała mówiąc to wszystko... I tak zrobię jak będę chciała. I tak usrałam się na jednego chłopaka. "zapomniał wół jak cielęciem był" . Mi się podoba tak jak jest. Z jednej strony mówi , ze mam dopiero 16 lat , że całe życie przede mną i żebym się wyszalałam, a z drugiej strony mam już 16 lat i mam być  dorosła.Uwielbiam to niezdecydowanie... Oczekujecie ode mnie wszystkiego... ale jakoś dajemy radę:)
I rewolucję w szafie też zaczynam;) lato będzie genialne!  Wczoraj wyczyściłam całą swoją porcelanę.  Trochę  tego było...;) szkoda, że dziś taka licha pogoda... Wróciłam z kościółka i nawet mi się nie chce wyjść na dwór...   Praca  z polaka już prawie skończona;) a nawet dwie, ale trzeba się za resztę lekcji może dziś wziąć. ale szczerze mi się nie chce:( Także w skrócie raz jeszcze: szykują się u mnie zmiany. Może niedługo ich dostrzeżenie  nie będzie trudne.  Mam taką nadzieję przynajmniej. Dobra zwija  się na obiadek. Pa;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz