No i znów mamy weekend:) Uwielbiam weekendy!<3
Dziś spałam prawie do 13...później uczenie Klaudii itd. także dzień mi zleciał. Wczoraj dorwałam dwunastkę. Coś czuję, że na taką namówię rodziców. No i dziś lekka kłótnia... Na prawdę nie sądziłam, że to tak istotne... Fakt faktem popełniłam błąd, ale nie sądzę, że z tego powodu powinna być aż taka afera... No, ale dobrze, nie będę tego więcej robiła a raczej nie robiła. Czasem nasza znajomość wymaga ode mnie na prawdę wielkiego wysiłku, ale wiem, że warto. Na prawdę jestem zakochana...
Chociaż wydaje mi się, że nie okazuje tego wszem i wobec jak Panna M. Zaczyna mnie to irytować... Miłość nie jest na pokaz... Ja rozumiem, że raz na jakiś czas ukazać to światu, ale bez przesady. Lekki przesyt. Jestem ciekawa jak długo to przetrwa.... Jeżeli związek opiera się głównie na seksie to wątpię, żeby miało to jakikolwiek sens. Nie wiem... Może to ja jestem jakaś dziwna. Możliwe.
Oczywiście już nie będę się wypowiadała o ogólnym zachowaniu tej osoby. I czasem zbyt duża pewność siebie naprawdę nie popłaca... To już nawet nie jest pewność siebie.. To egoizm i narcyzm... Zrozum dziewczyno! Nie jesteś najładniejsza i najmądrzejsza! To, że chłopak odwzajemni Twój uśmiech nie oznacza. że jest w Tobie już po uszy zakochany...Ty uważasz, że każdy na Ciebie leci... no a powiedz tak szczerze... Kim te Twoje sympatie są? Nie chce nikogo obrażać no ale... Twój chłopak... urodą nie grzeszy... z charakteru może jeszcze nie jest taki zły, bo to dobry chłopak, ale też jest egoistą i narcyzem. "Puka" wszystkie laski dookoła. Typowy dres. Duży dzieciak. A Twój "kolega" z radia? Obrzydliwy chłopak. Głównie pośmiewisko całej szkoły, poprzez swoje zachowanie. Mogłabym wymieniać dalej, ale już nie będę ich obrażać, z tego powodu, że ich "uwodzisz" a potem robisz z nich nieprzyzwoitych.
I irytuje mnie zachowanie S. Zachowuje się identycznie jak agresywna koleżanka z problemami. W ogóle na ten temat wypowiem się innym razem... Wielka miłość.. Aha...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz