czwartek, 22 września 2011

codziennie patrz na świat, jakbyś oglądał go po raz pierwszy.

Nie dokończyłam poprzedniego, więc tak w  skrócie napiszę, że :
nowe info się pojawiło, idziemy sami( bez osób z  zewnątrz), bez wódki, aktualnie nie idą 2 osoby.
Może być ciekawie. Mam nadzieję, że przynajmniej to wypali. Klasa jest maxymalnie nie zgrana. Irytuje mnie zachowanie pewnych osób...;/ no i to tyle chyba w tym temacie;)
a odnośnie dzisiaj, no to oglądałam sobie stare zdjęcia i po prostu myślałam, że padnę ze śmiechu... :D Zawsze było nam razem wesoło:) Szkoda, że już nie ma takich chwil jak kiedyś... tych zmartwień, że spóźnimy się na zabawę w chowanego, czy że nie zdążymy ugotować obiadu w naszej restauracji...Tak, kiedyś było inaczej. Łatwiej. Wieczorami wszyscy się schodziliśmy, codziennie to do kogoś innego i graliśmy w klucha czy inne zabawy. Te wyczerpujące wojny o bazę itd. I ta pierwsza miłość... Hahaha. Pamiętam moją reakcje:
-Yyy... muszę iść do domu. Mama mnie wołała...
(...)
-Maamo! Idź mu powiedz, że ja nie mogę z nim chodzić! Maamo! Ja muszę się uczyć ,  ja muszę być sędzią!
Taato! no weź idź go postrasz czy coś...
hahah! tak, kiedy to było? :( Chyba wtedy to był pierwszy i ostatni raz, gdy tak powiedziałam...;) Także szkoda, że już nie ma takich chwil.... Chciałabym mieć znów 9 lat... Chociaż w  dzisiejszych czasach to nawet 9 latki mają poważne problemy... np. dobór błyszczyka... żałosne-.-
Kończę jak narazie, bo czeka mnie jeszcze matma, niemiec i historia i chemia;(
baaju;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz