W jej oczach widać było coś na co nigdy nie wymyślono słowa.
Muzykę opisuje tylko muzyka, zapach poznaje się tylko powonieniem,
ciepło dotykiem. W jej oczach widać to czym jest Ona sama.
Pięknem wrażliwym jak płatek śniegu na otwartej dłoni,
dźwiękiem skrzypiec, zapachem kwiatów, miłością i słodyczą łez.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz